bo jestem mała, brzydka i śmierdzę.
V. na pewno by się ze mną zgodził, gdyby tylko się odzywał,a się nie odzywa, obraził się.
Nie wiem o co. Ale musiało to być coś grubego bo nawet na mnie nie patrzy,a jak już patrzy to na jego twarzy maluję się obraz pełnej pogardy, niechęci, odrazy i obrzydzenia... przypuszczam, do mnie.
Wczoraj jak nie spałam już 37 godzin to płakałam oglądając odcinek Trinny&Susanne bo dotarło do mnie że tylko jeden facet w moim życiu mówił i mówi że jestem piękna...
Wczoraj głowa bolała mnie tak że chciałam umrzeć.
Wczoraj... po prostu było wczoraj.
Nie możesz dodać komentarza.