• Wpisów: 204
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 317 dni temu, 17:58
  • Licznik odwiedzin: 61 331 / 1322 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
venka
 

z serii: "tu kawałek buta, tam kawałek tyłka, a tu oto mój kask"...
  • awatar adur: czym przecięta?
  • awatar hunnybunnyhunny: @bursztynek: przecież to sztuczna krew
  • awatar adur: @hunnybunnyhunny: nie na tym blogu- tu nic nie jest sztuczne
Pokaż wszystkie (4) ›
 

venka
 
jest takie miejsce w Krakowie gdzie chodzimy z Kejt na drinki (pijemy, palimy miętusy, takie tam...) i obok tego miejsca jest taki sex shop wielki, z równie wielką wystawą (Kejt mówi że niepojętym dla niej upodleniem byłoby coś tam kupić, szczególnie że wszystko co mogłaby tam zobaczyć zamówiła już przez internet), a na wystawie co drugi manekin ubrany w taki mini niby pielęgniarski kitelek.

Sprawia nam to wiele radości.
uciechy?
sama nie wiem...


Oglądam Nurse Jackie. Ostatnimi dniami mam wrażenie pewnego podobieństwa między mną a starszą córką głównej bohaterki..
  • awatar adur: bardzo lubie glowna bohaterke - ma swoj specyficzny urok
Pokaż wszystkie (1) ›
 

venka
 


Gdzie się podziały te czasy, kiedy siedząc na łóżku w akademiku, z wypiekami na twarzy opowiadałam ciekawe przypadki z nocy na Izbie Przyjęć?

...o facecie który szedł po ciemku i wpadł w akwarium w dużym pokoju, i wyglądał jak kibic Wisły po przegranym meczu.

...o Iwonce z padaczką którą przywoziło pogotowie kilka razy w tygodniu bo nie brała leków (bo leków z alkoholem mieszać nie wolno w opinii Iwonki, więc przegrywały z nalewką wiśniową), i która uciekała nam zawsze jak przetrzeźwiała na tyle by móc.

...o Cyprianie lat pięć, który w Dzień Dziecka wariował po centrum handlowym, i wariował by bez końca gdyby nie przywalił głową w betonowy filar.



Wczoraj pod koniec dyżuru, kiedy już sprawdziłam wszystkie łyżki laryngoskopowe które idą do sterylizacji, napisałam wszystkie raporty, powpisywałam wszystkie zabiegi i interwencje, usiadłam z Wielką Księgą Ruchu Pacjentów na kolanach i zaczęłam sprawdzać nazwiska ludzi którzy leżeli na OIOMIe od czasu kiedy na nim pracuję.

I doszłam do wniosku że najlepiej pamiętam tych którzy najbardziej mnie wkurwiali,i tych którzy umarli,a najsłabiej tych którzy w tej chwili prawdopodobnie wyłączają telewizory i kładą się spać we własnych łóżkach.
A reszty nie pamiętam w ogóle...
  • awatar adur: to tak jak z nauczycielami ze szkoly- ten sam mechanizm
  • awatar AtomicKitten666: @bursztynek: absolutna prawda, ale chyba działa to też w drugą stronę, z tym, że z większą dawką emocji i to niekoniecznie pozytywnych, hehehe :) wiem z doświadczenia
Pokaż wszystkie (2) ›
 

venka
 
Ordynator nasz skończył z darmowym zaliczaniem stażu sierotkom pałętającym się po salach operacyjnych. Ciasta były i koniaki, aż w końcu mu zbrzydły, a wtedy wymyślił sobie odśnieżanie.

Tydzień drapania samochodu na szpitalnym parkingu,albo odśnieżanie chodnika przed ordynatorskim domem o szóstej rano.

na miejscu stażystów (chociaż nie wszystkich lubię) chyba bym się wkurzyła.
  • awatar adur: zenujące
  • awatar gość: ŻYCIE kochani życie:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

venka
 

nie potrafię mówić o tym co siedzi we mnie, należę do tych co milczą udając że wszystko jest ok, zamiast walnąć ręką w stół i w przypływie szczerości wykrzyczeć wszystko co niczym skórka od pomidora leży na żołądku...

więc milczę...

a potem się dziwię że mnie nie zrozumiano...


W pracy seria teorii spiskowych, bo milczę (a milczę bo czuję się słabo od niekończącego się bólu głowy) więc to musi oznaczać że coś mi się nie podoba (a po prostu mnie nie obchodzi)coś na oddziale (gówno prawda),że prawdopodobnie pokłóciłam się z Doktorem Dyrektorem (bo już kilku dyżurów nie mieliśmy razem), a z nowości to z racji bycia najmłodszą podobnom wyuzdana seksualnie, co wywnioskowano ze spodni biodrówek i czarnego eyelinera.


Nie miałabym czasu nawet rozpuścić scoliny gdybym chciała się ze wszystkiego tłumaczyć.


Poza tym już któryś tydzień z rzędu pójdę spać około trzeciej w nocy,i zasnę tylko dzięki pomocy małych białych ewentualnie małych niebieskich tabletek,a Venon będzie się na mnie wkurwiał uważając że to ja wkurwiam się na niego, co akurat jest gówno prawdą.
Bo tak na prawdę to nie wiem jak powiedzieć że chciałabym tylko żeby mnie przytulił, i po prostu kochał...
  • awatar adur: ja krzycze co mnie boli czasmi, ale nie widze wiekszych tego efektow , wiec nie wiadomo co gorsze
  • awatar o.n.a.218: a może czas usiąść i porozmawiać pozbyć się tej skórki z żołądka???? wyjaśnić to co niewyjaśnione....a współpracownicy pielęgniarki.....hmmmmm poniekąd wiem jak to jest bo jestem tylko studentką i co bym nie zrobiła jest źle choćbym zrobiła wszystko za nie nadal będzie źle..... Naprawdę porozmawiajcie nie jest trudno(chyba) powiedzieć "PRZYTUL MNIE" "KOCHAJ MNIE BO TEGO POTRZEBUJĘ":) powodzenia życzę
Pokaż wszystkie (2) ›
 

venka
 
nie mogę spać
nie umiem spokojnie zasypiać
boli tak jak wcześniej nie bolało
 

venka
 


polecam poczytać, bynajmniej nie głupoty:
  • awatar froggg: Bardzo dobre! Z Hołowni lepszy pisarz, niż prezenter!
  • awatar adur: zajrze
Pokaż wszystkie (2) ›
 

venka
 

impreza sylwestrowa była krótka,w  kameralnym gronie,po dniówce na bloku wśród wyrostków i ponadrywanych dłoni,zakończona wypadkiem jednego z uczestników...

ale mimo wszystko zaliczam do tych udanych

piąty nowy rok rozpoczęty z Venonem, który pomijając fakt że pijany okrutnie, pokazał klasę,  opiekuńczość, i zdrowy rozsądek...

i wtedy zrozumiałam że już nie jestem normalna,w nagłych sytuacjach wyłączam emocje,w gołych dłoniach trzymam okrwawioną głowę kumpla nie z czułości tylko po to by sprawdzić czy czaszka cała, czy źrenice równe, czy oddycha...

Godzinę później Ven trzęsie się z emocji,a ja po prostu palę...
  • awatar Infantylnie: Dokładność, opanowanie... Dla mnie jesteś normalna :)
  • awatar froggg: Może to odruchowe? Dobrego roku!
  • awatar adur: przyzwyczajenie- norma
Pokaż wszystkie (5) ›
 

venka
 
ja naprawdę nie chcę iść jutro do pracy.
wietrzę jakąś awanturę.


pozostaje mi tylko pocieszać się tym, że kiedyś było gorzej...
 

venka
 

na szybki obiad, czy też drugie śniadanie były kanapki z żółtym serem...

dopiero przy trzeciej (i ostatniej) zauważyłam że chleb "zawsze świeży" Schulstadt okazał się spleśniały...

wkurw we mnie narastał...

wyszorowałam zęby...

wypiłam dwie zielone herbaty...

koiłam nerwy na balkonie, paląc cienkiego zielonego...



...i wtedy przypomniało mi się, że rano zjadłam dwie kanapki z nutellą!
  • awatar ziemiojad: mnie też spotykają takie sytuacje. Ostatnio otworzyłam duży kubek jogurtu, 10 dni przed końcem daty ważności, dałam dziecku jedną część, drugą część sama zjadłam i dopiero, kiedy chcąc wybrać łyżką jogurt ze ścianek zdjęłam wieczko do końca, znalazłam okrągłą plamę z pleśni. Najgorzej się czułam chyba z tym, że podałam to dziecku.
  • awatar adur: moze rano jeszcze nie mial plesni
Pokaż wszystkie (2) ›